W lutym urodziłam syna. Bardzo wiele w moim życiu się od tego czasu zmieniło, przede wszystkim priorytety. Staram się dbać jak najlepiej o Mikołaja, jednocześnie nie zapominając o sobie i mężu. Czy mi się udaje? Trudno powiedzieć. Ważne, że próbuję.
poniedziałek, 28 grudnia 2009

Czyli raporty zaginione w akcji ;) W czasie świąt nie liczyłam kalorii i ćwiczenia ograniczyłam do rozciągania i spacerów. W zeszły czwartek i ten nadchodzący nie dam rady zrobić podumowania, zacznę od kolejnego, już w 2010 roku. Za to dzisiaj mam bardzo dobrą wiadomość - w moim odczuciu - przez święta nie przytyłam, a nawet odrobinę schudłam. Nie mam pojęcia jakim cudem, bo niczego sobie nie żałowałam :) Zobaczymy jak będzie wyglądała sytuacja po Sylwestrze.

W tym miejscu życzę Wam szczęśliwego Nowego Roku, by był lepszy od tego, pełen optymizmu, uśmiechu, miłości i zdrowia, by spełniły się Wasze marzenia... Wszystkiego najlepszego :)

Mam kolejny punkt do realizacji... dobrze wyglądać na I komunii chrześniaczki :) Czyli mam czas do 2. maja... to około 4 miesięcy, bardziej szczegółowy plan w 2010. Buziaki, trzymajcie się :)

sobota, 19 grudnia 2009

Przeglądałam dzisiaj Vitalię i znalazłam artykuł o ćwiczeniach mięśni twarzy. Polecam wszystkim, a dla własnego użytku kopiuję opis ćwiczeń. Mam nadzieję, że podziałąją, zobaczyby za kilka tygodni, chociaż w moim wieku to raczej profilaktyka - na szczęście :) Zajmują ok 10 min.

Zestaw ćwiczeń
Ćwiczenia należy wykonywać pomału, poprawnie i przy pełnej koncentracji, dzięki takiemu postępowaniu efekt będzie zdecydowanie lepszy i szybszy.

Czoło– należy położyć swoje palce wskazujące powyżej brwi na całej ich długości. Następnie ściągnąć skórę z czoła w dół, jednocześnie starając się unieść brwi w górę. Napięcie utrzymujemy 5-10 sekund, a ćwiczenie powtarzamy 8 – 12 razy.

Oczy– połóż kciuki w zewnętrznych kącikach oczu, następnie zamknij oczy i pociągnij skórę w górę w kierunku czoła. Napięcie utrzymujemy 3-5 sekund, a ćwiczenie powtarzamy 8 – 12 razy.

Połóż swoje palce wskazują wzdłuż brwi, następnie podciągając palcami brwi w górę staraj się zamknąć oczy. Ćwiczenie wykonujemy 8-12 razy.

Policzki – otwórz usta i ułóż je w kształcie litery „O”, następnie wypchnij usta delikatnie w przód, utrzymaj napięcie przez 1-2 sekundy, a w następnej kolejności uśmiechnij się jak najszerzej potrafisz przez 1-2 sekundy i powróć znów do kształtu „O”. Powtórz to ćwiczenie 8-12 razy.

Usta – wydmij wargi i utrzymaj takie napięcie 3-5 sekund, a następnie przejdź do najszerszego uśmiechu na jaki Cię stać i utrzymaj go przez 2-3 sekundy. Powtórz ćwiczenie 8-12 razy.

Włóż palec do ust i ssij go jak najmocniej potrafisz przez 5 sekund. Powtórz ćwiczenie 8-12 razy.

Szyja i podbródek – powoli opuść głowę do momentu aż podbródek znajdzie się jak najbliżej klatki piersiowej i utrzymaj tą pozycję 3-5 sekund. Następnie unieś głowę, odchyl ją jak najdalej do tyłu. W momencie maksymalnego odchylenia staramy się podnieść podbródek jak najwyżej w górę i utrzymać napięcie przez 2-3 sekundy. Całość powtarzamy 8-12 razy.

Głośno i wyraźnie, otwierając szeroko usta, wymawiaj samogłoski „a”, „e”, „i”, „o”, „u”. Powtórz 10 razy wszystkie podane samogłoski.

Cytat pochodzi z artykułu "Popraw wygląd twarzy i szyi" Mikołaja Plackowskiego (link).

czwartek, 17 grudnia 2009

Tak go nazwijmy, choć nie jest to do końca prawdą, zaczęłam wcześniej. Zmiana wagi zerowa! Jestem zła, bo ćwiczyłam na orbitreku, chodziłam na Nordic, nie jadłam słodyczy itp. Z drugiej strony widzę różnicę w wyglądzie, więc nie jest źle - waga nie jest najważniejsza. Poza tym może to mieć związek z fazą miesiąca...

Mam z to kolejne postanowienie - systematycznie używać balsamów antycellulitowych i nawilżających, 2x/tyg pilling nóg.

Mam nadzieję, że w kolejnym "raporcie" będą lepsze wiadomości i bardziej szczegółowe - z dokładnym wyliczeniem ile kalorii dziennie jadłam i ile ćwiczyłam. Nie uda mi się w Wigilię napisać, ale zrobię go ręcznie i opublikuję po powrocie.

Wróciłam też do tabelki w Excelu, w której zapisuję wymiary i ćwiczenia, mam nadzieję, że to pomoże mi się zmotywować.Przeprosiłam się też z BollyDance :) To ćwiczenia w formie nauki tańca - 3 układy muzyczne.

Trzymam za Was i za siebie kciuki, szczególnie, że zbliżają się Święta.

czwartek, 10 grudnia 2009

Tragedia... jestem u rodziców i mogę się zważyć... Szok, mówiąc krótko - przytyłam. Ważę nadal mniej niż w momencie mojej wagi maksymalnej, ale więcej niż myślałam. 67,3 kg przy 171... Hmmm
Na szczęście mam tu do dyspozycji orbitrek i mam zamiar z niego dobrze skorzystać :) W tym tygodniu plan ćwiczeń zrealizowałam. Nawet nie chcę wiedzieć, ile ważyłam tydzień temu.
Muszę schudnąć! Zaczynam się czuć grubo i ciężko, znowu boli mnie kolano, najlepszy objaw zmiany wagi na plus... chociaż "plus" jakoś mi tu nie pasuje. Za tydzień kolejne ważenie, mam teraz kilka okazji - dat granicznych, ale rozpiszę się bardziej po powrocie do domu.
Czas poważnie pomyśleć o zdrowiu, kondycji i szczupłej sylwetce. Raz a dobrze i tym razem z pilnowaniem efektów ciężkiej pracy. Przytyć jest łatwo, ale potem to zgubić... to już zupełnie inna sprawa. Nie wierzę, że dopuściłam do jo-jo

czwartek, 03 grudnia 2009

W pierwszym wpisie napisałam ogólnie "ćwiczenia", najwyższy czas by to dookreślić :)

  1. poniedziałki - Tamilee Webb (ramiona); hula-hop, brzuszki - razem ok. 40 min
  2. we wtorki i piątki chodzę z siostrą na Nordic - ok. 50-70 min
  3. środa - coś :) najczęściej spacer
  4. czwartek - seria 8 min (stretch, arms, buns, legs), czyli 32 min plus hula-hop
  5. sobota ćwiczenia z CD - "Bollydance", różne ćwiczenia w formie nauki tańca
  6. niedziela ćwiczenia z Carmen Electrą - Aerobic Striptease lub LapDance ;)

Czasami we wtorki chodzimy na basen, a nie na Nordic, ale i jedno i drugie powoduje przyjemne zmęczenie :) Chciałabym wrócić do Aqua Aerobicu (jest w środy i soboty), może się przejdę w przyszłym tygodniu. Tak wygląda plan, kiedyś go stosowałam i mi bardzo odpowiadał, bo jest w miarę zróżnicowany i się nie nudzi. Latem często jeździłam na rowerze (łącznie z wyprawą rowerową na Bornholm). Ćwiczenia z Tamilee i Carmen mam na płycie, kiedyś były dołączone do Shape'a :) Trzymajcie kciuki, raz w tygodniu będę zdawała "raport" z postępów. Niestety nadal nie mam baterii do wagi...

 
1 , 2

Kontakt ze mną
kahlan84@gazeta.pl

Mój blog został wybrany blogiem miesiąca październik 2010 :)
Dziękuję

Sklep z pieluszkami wielorazowymi: