W lutym urodziłam syna. Bardzo wiele w moim życiu się od tego czasu zmieniło, przede wszystkim priorytety. Staram się dbać jak najlepiej o Mikołaja, jednocześnie nie zapominając o sobie i mężu. Czy mi się udaje? Trudno powiedzieć. Ważne, że próbuję.
Blog > Komentarze do wpisu

Mikołajowo: szczepienie i recydywa :)

Już nie jestem dwa w jednym, to i wpisy nie dotyczą zawsze nas, a czasami tylko jednego z nas i jakoś to będę musiała rozdzielić, ale do rzeczy.

Na szczepieniu byliśmy już jakiś czas temu. M. zdrowy i wysoki ;) czyli ważył już 9,4 kg. O dziwo nie mam problemu z noszeniem go, więc pod tym tłuszczem muszę mieć mięśnie :) Dostaliśmy zgodę na basen i niedługo będziemy się pluskać. Kolejna wizyta za 4 miesiące, w końcu trochę odetchniemy od igieł.

Recydywa... i o co może chodzić? o... nocnik! już od kilkunastu dni go rano wysadzam tuż po przebudzeniu, na razie oswajam, więc raz dziennie wystarczy i proszę państwa od kilku dni mamy siusiu :) Kupując zastanawiałam się czy z czy bez melodyjki. Zawsze jakiś bodziec, bo mały kojarzy, że jest siusiu jest muzyczka, ale niestety były mniej stabilne, a że bąbel swoje waży, to wybór padł na "hipcia", który wygląda normalnie, ale z tyły ścianka sięga aż do dołu, a nie kończy się w połowie plus ma cztery niby nóżki, takie wystające do przodu antypoślizgi. Chyba jednak zrobię zdjęcie ;) Zaleta -łatwiej się czyści, nie ma problemu z baterią. Ogólnie polecam.

piątek, 07 października 2011, kahlan84

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
hafija-arty
2011/10/07 11:24:29
My też uczymy się nocnika :)) Na razie trafiła się jedna kupka ;)
Powodzenia!
-
prondek.jan
2014/11/03 10:24:43
ciężkie zadanie, trzeba być wytrwałym, ;p

Kontakt ze mną
kahlan84@gazeta.pl

Mój blog został wybrany blogiem miesiąca październik 2010 :)
Dziękuję

Sklep z pieluszkami wielorazowymi: