W lutym urodziłam syna. Bardzo wiele w moim życiu się od tego czasu zmieniło, przede wszystkim priorytety. Staram się dbać jak najlepiej o Mikołaja, jednocześnie nie zapominając o sobie i mężu. Czy mi się udaje? Trudno powiedzieć. Ważne, że próbuję.
Blog > Komentarze do wpisu

Powrót do formy

Minęło pół roku od porodu. Paradoksalnie to nie ciąża, a okres karmienia spowodował przybranie na wadze i teraz chcę to zmienić. Najwyższy czas. Nie wiem jak, ale na waga pokazuje aż 73,5 kg! Od dzisiaj stosuję dietę, zróżnicowaną i odpowiednią dla mamy karmiącej - nie chcę ryzyka utraty pokarmu, bo laktacja jest dla mnie nadal ważna i to prawie wyłączne jedzenie Mikołaja, poza połową słoiczka czy kawałkiem jabłuszka, czy innego owocu podanego w siateczce - genialny wynalazek, ale o nim w kolejnym wpisie.

Niestety skończył się już pierwszy poziom kursu tańca, ale nic straconego, bo chcę się zapisać na kolejny. Polecam wszystkim, bo to naprawdę świetna sprawa. Nie wiem tylko czy wybrać II poziom towarzyskiego czy salsę solo :) Takie dylematy mogę mieć zawsze.

To do dzieła, bo poza dietą zaczynam intensywniej, choć z głową ćwiczyć. Czas na spacer - pogoda średnia, ale i tak nie zamierzam rezygnować ;)

czwartek, 11 sierpnia 2011, kahlan84
Tagi: dieta

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
mtotowangu
2011/08/11 16:03:24
hihi, post w sam raz do konkursu na moim blogu :) zapraszam :)

Kontakt ze mną
kahlan84@gazeta.pl

Mój blog został wybrany blogiem miesiąca październik 2010 :)
Dziękuję

Sklep z pieluszkami wielorazowymi: