W lutym urodziłam syna. Bardzo wiele w moim życiu się od tego czasu zmieniło, przede wszystkim priorytety. Staram się dbać jak najlepiej o Mikołaja, jednocześnie nie zapominając o sobie i mężu. Czy mi się udaje? Trudno powiedzieć. Ważne, że próbuję.
Blog > Komentarze do wpisu

Spacer w chuście - pierwsze podejście

Chusta, którą pożyczyłam do testowania leżała i leżała, ale zawsze było za gorąco lub chciałam iść daleko i nie byłam pewna czy dam radę. Dzisiaj pogoda idealna, spacer jedynie godzinny, bo wcześniej był długi. Spróbowaliśmy i polubiliśmy. Mikołaj się cieszy, bo podziwia świat z wysoka, do tego przytulony do mamy. Ja zyskałam swobodę ruchów, czyli mogę spokojnie iść do sklepu czy urzędu, ale jednak te 8 kg czuć, więc raczej długich spacerów w ten sposób nie będzie, chyba, że zacznę go na plecach nosić lub przekażę mężowi - test za tydzień. Bąbel wyglądał tak, na dworze doszła lekka czapka bawełniana i uśmiech:

chusta do noszenia dzieci

Nóżki ślicznie na żabkę, chyba mu było wygodnie, bo nie marudził. Zawiązałam z kieszonką i na krzyż, ale nie robiłam zabezpieczenia na głowę by mógł się rozglądać, a że główkę bardzo dobrze trzyma, to nie było potrzeby.

W piątek przeszliśmy się na długi - około 3 godzinny - spacer do centrum. Usiedliśmy na ogródku na bulwarze nad Wisłą i wypiłam kilka łyków piwa od T. - perwsze od roku, na moje życzenie zamówił Reddsa jabłkowego, jemu smakował średnio, a ja się delektowałam ;)

niedziela, 15 maja 2011, kahlan84

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/07/11 14:13:06
Śliczne niebieskie oczka :-)) Kolor całkiem jak u mamy :-)

Kontakt ze mną
kahlan84@gazeta.pl

Mój blog został wybrany blogiem miesiąca październik 2010 :)
Dziękuję

Sklep z pieluszkami wielorazowymi: